LO Story
Master, Ryba, Burak i Lusia - nie oni jedni, ale oni jakoś zwłaszcza - cierpią męki w drugiej licealnej. Prześladowcy to: system edukacyjny ogólnie, a szczególnie: Gnida - sadystyczna i szpetna matematyczka, Zosia-Narkoza - nieco mniej szpetna, za to perfekcyjnie zarzynająca swój przedmiot polonistka, no i wychowawczyni - strachliwa anglistka z płaskostopiem.
Udręczona młodzież intensywnie odreagowuje stres za pomocą rozlicznych używek, wśród których prym wiedzie alkohol kupowany od handlarzy zza ukraińskiej granicy. Pod wpływem trunków rozgrywa się znaczna część wydarzeń opisanych w powieści, co w żadnym razie nie spłyca jednak treści i nie zagraża niewątpliwym walorom artystycznym utworu, a nawet jakby przeciwnie.
LO Story w animowanym skrócie.
https://www.facebook.com/MagSkubisz/videos/333884707312542/
- Jak w szkole?
- Dzięki, do dupy.
Czyli świeża recenzja Zuzanny Arczyńskiej pod tym linkiem:
Może nie czytałam "Mikołajka", ani nie oglądałam "Włatcuf Móch", ale i tak dziękuję za sympatyczną recenzję
http://pawelslusarczyk.eu/2019/03/02/magda-skubisz-lo-story/
Wszyscy cieszą się z mojego debiutu ;)